Dawnymi laty dąb ze świątyni Zeusa w Dodonie zachęcał ludzi do refleksji nad naturą i wzrastaniem rzeczy. Twardość i zapach drewna zaczynały snuć swą opowieść o powolności i wytrwałości z jaką rośnie drzewo. Dąb sam oto opowiadał, że tylko takie wzrastanie może dać coś trwałego, które wymaga jednocześnie otwarcia się na bezmiar nieba i zapuszczenia korzeni głęboko w przepastne mroki Ziemi. Wszystko, co prawdziwe i autentyczne osiąga swą dojrzałość tylko wtedy, gdy człowiek jest gotów odpowiedzieć na wyzwanie wysokiego nieba, pozostając równocześnie pod opieką Ziemi, która go nosi, karmi i wydaje plony jego działania".
Jean Braun

